Ameryka środkowa - czy tam pokazują olimpiadę?
Jutro do Meksyku, by w niedzielę rano zabrać się porannym lotem do Salwadoru. A stamtąd to już z górki. Autobus do San Miguel, później przesiadka do Perquin. Nastpęnie przez Honduras do Somoto w Nikaragui, później pobyt w Estelli, Matagacalpie, Boaco, Juicigalpie, Rio San Juan, San Carlos, a potem do San Jose w Kostaryce. Stamtąd samolot do Frankfurtu i jestem w domu. To tyle dokąd.
Ciekawe czy będą pokazywać olimpiadę. W sumie to chyba szanse niewielkie, ale jak znajdę jakiś bar z transmisją, to obiecuję, że wszyscy bywalcy będą wiedzieć kto to Małysz, no i oczywiście Justyna Kowalczyk. Opowiem co to telemark (w końcu jak na prawdziwego mieszkańca Polski jestem ekspertem w skokach narciarskich), a w przypadku złotego medalu Małysza zdradzę przepis na bułkę z bananem.
Oczywiście ze sportów to nastawiam się na walki kogutów. Przede mną dwa weekendy, więc mam nadzieję że się załapię. Poza tym góry w Salwadorze i Nikaragui. No i oczywiście tortilla, mnóstwo tortilli… brrr nie cierpię tego.
Adios
February 15th, 2010 at 10:24 pm
dobry plan. Kraje ciekawe, juz pare razy sie do nich wyberalem
Malo brakowalo bedac w Kostaryce odwiedzilem Nikarague. Sama Kostaryka ładna ale maksymalnie turystyczna..Wenezuela miała lepszy klimat.
February 20th, 2010 at 10:36 pm
Czekam na zdjątka. Nie masz buraka i roamingu? Może jakieś fotki na bieżąco?
February 22nd, 2010 at 12:25 am
Mam buraka i roaming. Zdjecia wrzuce jak wroce, na razie byly walki kogutow (slabe) i jedna droga krzyzowa (tez nie wyszla jakos super) ale cos tam na bloga sie znajdzie
February 27th, 2010 at 9:49 pm
Mam nadzieję, że nie jesteś w zasięgu (albo już najlepiej w domu) i nic Ci się nie stało.
February 28th, 2010 at 1:00 am
Tak, wszystko jest ok. NIe dochodza do mnie tylko smsy, nie wiedziec czemu. Teraz jestem na wyspie Omotepe i dzis ide na walki kogutow :). Chociaz nie jestem w 100% pewien czy rzeczywiscie sie odbeda, rozni lokalsi udzielaja roznych odpowiedzi