Viva el primero de mayo!

April 30th, 2010

Dziś 30 kwietnia, czyli jakby nie patrzeć jutro mamy Święto pracy.W Polsce uroczystość dość marginalna, jedyne co po niej zostało to wolny dzień. Ludzie pracy jadą sobie nad jeziorko, morze bądź w góry. Jeszcze 30 lat temu ulicami szły olbrzymie pochody. Tak przynajmniej mi się wydaje, bo szczerze mówiąc nigdy w czymś takim nie uczestniczyłem, do czasu aż pojechałem 3 lata temu na Kubę. Udział w pochodzie pierwszomajowym miał być głównym punktem wyjazdu. Nie zawiodłem się, było naprawdę rewelacyjnie. Oficjalne źródła podawały że oprócz mnie na Placu Rewolucji zjawił się jeszcze milion ludzi. Było mnóstwo zabawy, muzyki, tańca i rumu. Oczywiście najwięcej było polityki, propaganda pełną parą.

Jest kilka momentów których nie zapomnę:

- kiedy 60-letnia pani złapała mnie za rękę i przez moment tańczyliśmy (tak naprawdę ciężko to nazwać tańcem, ale zawsze fajnie powiedzieć “tańczyłem 1 maja na Placu rewolucji w Hawanie, w czasie pochodu pierwszomajowego z 60-letnią Kubanką, patrzył na nas Raul Castro i cały kubański rząd”)

- kiedy jeden z uczestników poprosił mnie żebym zrobił zdjęcie jego ramienia z tatuażem Che, po czym powiedział “un peso”. Jego koledzy całe szczęście mu wytłumaczyli, że prawdziwemu rewolucjoniście to nie wypada.

-  kiedy inna uczestniczka pochodu podeszła do mnie mówiąc, że ma rodzinę w Miami i muszę się z nimi skontaktować. Powiedziałem że nie jestem z US i nie będę niestety mógł spełnić jej prośby. O wizach dla Polaków nie wspominałem.

Gdyby ktoś zastanawiał się jak spędzić majówkę to gorąco polecam tą rewolucyjną orgietkę.

Reszta zdjęć po kliknięciu na link “Kuba” po prawej.

1maj-531.jpg

1maj-532.jpg

1maj-12.jpg

1maj-24.jpg

1maj-11.jpg

1maj-20.jpg

Kubańskie psy też wspierają rewolucję

1maj-22.jpg

1maj-51.jpg

Ten Pan chciał za zdjęcie jedno peso

1maj-23.jpg

1maj-281.jpg

A to ja

Viva la revolucion

April 18th, 2010

Sytuacja w Nikaragui w latach osiemdziesiątych była zgoła inna niż w Salwadorze. Do władzy doszli miejscowi rewolucjoniści - Sandiniści (FSLN), którzy obalili rządzącą od wielu lat dyktaturę dynastii Somozów. Jednak ich zwycięstwo nie przyniosło krajowi spokoju. Kraj dalej znajdował się w stanie wojny domowej, a po przeciwnej stronie stanęli wspierani przez Amerykanów Contras. Co ciekawe w tej grupie znajdowało się wielu partyzantów, którzy wcześniej walczyli z poprzednią dyktaturą. Obecnie prezydentem kraju jest Daniel Ortega, przywódca partyzantów, którzy obalili Somozę. Pomimo porażek w wyborach prezydenckich w latach 90-tych,  ponownie został wybrany na najwyższy urząd w kraju. Duch rewolucji w kraju jest wciąż silny, przynajmniej takie miałem wrażenie oglądając ulice.

rewolucja-11.jpg

rewolucja-2.jpg

rewolucja-3.jpg

rewolucja-51.jpg

rewolucja-6.jpg

rewolucja-4.jpg

Estelli

April 16th, 2010

Miejscowość Estelli w Nikaragui

estelli-1-3.jpg

Estelli

Estelli

Che

April 8th, 2010

Zarówno w Salwadorze jak i Nikaragui znalezienie portretu Ernesto Che Guevarry nie jest problemem. W krajach w których sympatie lewicowe i sentyment do rewolucji są wciąż bardzo silne, wizerunek najsłynniejszego rewolucjonisty jest bardzo częstym elementem krajobrazu. Jak widać, na świecie są wciąż miejsca gdzie postać ta budzi gorące uwielbienie. Z tego co kojarzę w Polsce noszenie koszulki z Guevarrą jest łamaniem prawa. Mam nadzieję, że przynajmniej można umieszczać jego zdjęcia w internecie ;)

che

San Salwador

che-2.jpg

Estelli, Nikaragua

che

Prom kursujący na jeziorze Nikaragua. Miejscowość San Jorge

Kalwaria Wejherowska jeszcze raz

April 7th, 2010

Tym razem trochę mniej oficjalne zdjęcia

plfoto-1-1-3.jpg

plfoto-1-1.jpg

rewolucja-1.jpg

wejh-1.jpg

plfoto-1-3.jpg

Kalwaria Wejherowska - Misterium Męki Pańskiej

April 2nd, 2010

W tym roku Święta Wielkiejnocy ku uciesze całej rodziny spędzam na ojczystej ziemi :)

wejherowo-20.jpg

kalwaria-1.jpg

wejherowo-2.jpg

wejherowo-21.jpg

kalwaria-2.jpg

wejherowo-3.jpg

wejherowo-23.jpg

wejherowo-1.jpg

wejherowo-22.jpg

wejherowo-27.jpg

wejherowo-24.jpg

wejherowo-26.jpg

wejherowo-28.jpg

wejherowo-29.jpg

wejherowo-30.jpg

Pampanga - dlaczego nie pojechałem na ukrzyżowania

April 1st, 2010

Gdy leciałem na Filipiny, początkowo głównym “gwoździem” programu wyjazdu miały być krzyżowania jakie dokonywane są w miejscowości Pampanga. Jednak gdy zacząłem sobie wyobrażać to miejsce, przed moim oczami pojawiły się tysiące turystów, reporterów. Rok przed wyjazdem na TVNie widziałem nawet relację, w której polski reporter przedstawiał krzyżowania. Zero atmosfery, wszystko organizowane pod kątem medialnej i turystycznej atrakcji. W momencie gdy przeczytałem, że krzyżowania mają zaledwie 30 letnią tradycję, wiedziałem że to nie jest miejsce dla mnie. Dziś przeczytałem opis tego miejsca na jednym z blogów. Chłopaki byli tam dokładnie rok temu, czyli wtedy kiedy miałem się tam wybrać: wpodrozy.com

Z tego powodu wybrałem się na przedstawianą już wcześniej wyspę Marinduque. Festiwal który ma tam miejsce jest jednym z najstarszych na Filipinach w ogóle. Do tego nie ma wielu turystów, a uroczystości trwają kilka dni. Gdyby jednak ktoś chciał zobaczyć pokutników, to też tam ich zobaczy. Także, jeśli ktoś chciałby kiedyś wybrać się na Filipiny w celu spędzenia Świąt Wielkiejnocy i chce zobaczyć coś prawdziwego to polecam przedstawiany w poprzednich postach Moriones Festival. Na koniec kilka zdjęć ukazujących pokutników.

pokutnicy-10.jpg

pokutnicy-11.jpg

pokutnicy-12.jpg

pokutnicy-20.jpg

pokutnicy-21.jpg

Droga Krzyżowa na Filipinach

April 1st, 2010

Zdjęcia z Drogi Krzyżowej z wyspy Marinduque na Filipinach.

marinduque-1.jpg

marinduque-2.jpg

marinduque-3.jpg

marinduque-4.jpg

marinduque-5.jpg

marinduque-6.jpg

marinduque-10.jpg

marinduque-8.jpg