Singapur - lotnisko

April 24th, 2009

W drodze powrotnej utknalem na lotnisku w Singapurze. Jedyne skojarzenia jakie mi sie nasuwaja to siedmiogwiazdkowy hotel w Dubaju (ktory widzialem jedynie na zdjeciach). Stanowiska z internetem, ogrody z orchideami, fontannym, fotele z masazami, wycieczki kulturoznawcze do centrum miasta, kino, konsole do gier, silownia i to wszystko uwaga, uwaga… za kompletna darmoche :).

Palawan - Puerto Princessa

April 15th, 2009

Teraz jestem na wyspie Palawan. Jest niesamowicie goraco i nie bardzo daje sobie z tym rade. Wczesniej nurkowanie z rekinami wielorybimi. Cos co wszyscy polecali, mnie jakos nie bardzo krecilo. Chyba po prostu woda to nie moj zywiol.

HKG airport

April 5th, 2009

W drodze do Manilli mialem w planach zatrzymac sie na jeden dzien w Hong Kongu. Niestety pobyt troszke sie przedluzyl. Pierwszy raz doznalem bolu zwiazanego z brakiem wolnych miejsc w samolocie. Utknalem na lotnisku na 30 godzin, ale w koncu mnie zabrali :). W sumie dziennie jest 11 lotow na ktore moglem sie zabrac, wiec bol byl wielki i bylem nawet pierwszy raz bliski kupienia pelnoplatnego biletu. Honk Kong mnie troszke rozczarowal… W sumie to pewnie glowne wspomnienia z tego miejsca beda zwiazanego z okupowaniem lotniska i czekaniem na to az znajdzie sie dla mnie jakis fotelik w samolocie…