Laos
December 23rd, 2008W czwartek do Laosu. Zero planu. Prawdopodobnie wbije się na jakiś hamak w jakiejś uroczej wioseczce i będę przez 2 tygodnie leżał i nic nie robił… a co.
…. no może od czasu do czasu wyjmę aparat.
W czwartek do Laosu. Zero planu. Prawdopodobnie wbije się na jakiś hamak w jakiejś uroczej wioseczce i będę przez 2 tygodnie leżał i nic nie robił… a co.
…. no może od czasu do czasu wyjmę aparat.