Christopher street day - kilka portretów
July 25th, 2007Christopher street day - trochę polityki
July 23rd, 2007Ponieważ tegoroczna edycja odbyła się pod hasłem solidarności z dyskryminowaną mniejszością w Polsce, na ulicach pojawiło się wiele transparentów i symboli, które nawiązywały do Polskich władz.
“Tinky Winky jednak jest gejem”, “Smacznego! bardzo lubimy kartofle, najlepsze co można zrobić z ziemniaków”
“Rajskie ptaki? Może… ale też ludzie”, “Pani Sowinska, zamiast teletubisiów proszę się zająć pracą dzieci”
Kaczka dziwaczka
Christopher street day
July 22nd, 20077 nowych cudów świata
July 8th, 2007Wczoraj ogłoszono wyniki konkursu na 7 nowych cudów świata. Decyzja o tym jakie obiekty wejdą do tego prestiżowego grona miała zostać wybrana przez internautów. Tu zaczynają się pojawiać wątpliwości. W jaki sposób można ocenić obiekt nigdy go nie widząc na żywo, w dodatku w większości przypadku nie mając pojęcia o architekturze i historii. Ja w Jordanii postanowiłem zagłosować na Petrę. Problemem było to, że musiałem wybrać oprócz Petry 7 innych miejsc. Zagłosowałem między innymi na Chichen Itza, które miałem w przyłości przyjemność obejrzeć na własne oczy. Co się okazało? Miejsce to mnie zawiodło i pewnie dziś bym na nie nie zagłosował…
Petra - jeden ze zwycięzców konkursu
Aya Sofia w Istanbule, dla której niestety nie starczyło miejsca wśród wybranej siódemki.
Szewszawan
July 7th, 2007Nocleg u Berbera
July 6th, 2007Niestety po zwiedzaniu Voloubilis okazało się, że nie mamy gdzie przenocować. Było już ciemno, nie było żadnego transportu. Pracownicy z Voloubilis zaprowadzili nas do przydrożnego sprzedawcy, który miał nas przenocować w swoim namiocie. Pan był bardzo wyluzowany, pewnie dlatego, że jak sam się przyznał od 30 lat palił trawke. Robił to właściwie cały czas, miał nawet swój krzaczek w ogródku. Noc upłynęła pod znakiem walki o miejsce na podłodze z jego dwoma psami i wysłuchiwania ujadania sfory psów, która gdzieś w oddali najprawdopodbniej przygrazała jakiegoś biednego osiołka. Na drugi dzień pan pokazał nam swoją kolekcję monet, która znalazł na okolicznych polach, wyglądała naprawdę imponująco.
Voloubilis
July 5th, 2007Mulay Idris
July 4th, 2007Kolejnym etapem naszej podróży było święte miasto marokańskich muzułmanów, berberyjska Częstochowa, Mulay Idris. Przy jednym z meczetów znajduje się jedyny oprócz meczetu w mieście Mekka okrągły minaret. Oczywiście mieliśmy tam małe przygody. Na początku próbował nas namówić na oprowadzania profesjonalny, władający angielskim przewodnik. Odmówiliśmy, bardzo szybko jednak pojawił się jego młodszy, już nie władający angielskim kolega. Z tego co zrozumieliśmy cena za oprowadzenie miała wynosić 10 dirhanów. Niestety po wszystkim zażądał 100. Targi trwały długo, chłopak był nieustępliwy, całe szczęscie nie chciał wołać swoich kolegów, może to dzięki temu że Beton w czasie obierania niezidentyfikowanego owocu wyciągnął swój nóż :). W końcu zapłaciliśmy chyba 60 i dorzuciliśmy dwa papierosy marki Malboro.
Okrągły minaret w Mulay Idris
Panorama miasta
Nasz przewodnik