Walki kogutów
June 14th, 2010Nikaragua była drugim krajem, w którym oglądałem walki kogutów. Walki są jakby bardziej okrutne, a zwierzęta traktowane są dużo bardziej przedmiotowo niż miało to miejsce na Filipinach. Tam walka kończyła, się gdy kogut nie mógł ustać. W Nikaragui natomiast ptak był zdolny do walki, nawet jeśli zupełnie nie był w stanie się poruszać, wystarczyło że leżał a jego głowa nie opadała w dół. Z tego powodu o wiele częstsze były remisy, po prostu oba koguty nie były już w stanie walczyć. Do prowokowania, używany był trzeci w pół żywy kogut, którego miejsce znajdowało się w specjalnej budzie. Ludzie machali nim wokół innych ptaków, wzbudzając przez to w nich agresje. Najbardziej jednak obrzydliwy był moment, w którym odsysano kogutom krew. Mężczyźni oczyszczali w ten sposób ptaki, by mogły dalej walczyć. Porównując oba kraje pod tym względem, można by rzec “Pokażcie mi walki kogutów w waszym kraju, a powiem wam jakim jesteście narodem”. Muszę przyznać, że o ile po Filipinach traktowałem tą rozrywkę jako element folkloru, o tyle teraz jestem przeciwnikiem. Co do zdjęć, to postanowiłem nie publikować tych najbardziej brutalnych. Gdyby jednak ktoś miał mocne nerwy i chciał je obejrzeć to niech da znać.
Klatki w których koguty oczekują na walkę.
Koguty uzbrajane są w specjalne ostrza, które dołączane są do ich łapek
Kogut po prawej, pomimo tego że nie jest w stanie się poruszać, w myśl regulaminu wciąż jest zdolny do walki
Moment odsysania krwi

























































