Sentymentalnie - 2 rocznica wyjazdu do Wenezueli

January 19th, 2008

Okazuje się, że dziś mijają dwa lata od czasu pierwszego wyjazdu poza granicę naszego kontynetu. Pewnie to dziwnie zabrzmi, ale czasem żałuję, że widziałem już egzotykę. Bez wątpienia pierwszy raz jest tylko raz :). Napływ przemyśleń, wrażeń i emocji jest wówczas zdecydowanie najbardziej intensywny. Każdy śmierdzący zaułek wydaje się być atrakcją turystyczną na miarę katedry Notre Dame, każda roślina to conajmniej… hmmm nie znam się na tym więc powiedzmy dzika orchidea ;). Jeśli chodzi o wyjazd to jak właśnie uzgodniłem z kolegą Michałem było fajnie. W czasie dwóch tygodni odwiedziliśmy takie miejsca jak Roraima, Merida, a także park Morrocoy nad morzem karaibskim. Myślę, że jak będzie jakaś dłuższa przerwa w wyjazdach i pojawi się brak materiału na bloga, to powrzucam trochę zdjęć i opowieści. Tymczasem jedna fotka z trekingu na Roraimę. Gdyby jednak ktoś teraz już chciał zobaczyć trochę zdjęć z wyjazdu to znajdzie je tutaj:
http://czajek.net/wenezuela/
a także na blogu Michała (polecam):
http://blog.szymanskich.net/?cat=3

Roraima

Nasz przewodnik na tle Mt. Kukenan